5 lat po śmierci Nemmireth ...
-Vinyamoiel-krzyknął Elrond ze swej sypialni .
-Tak ojcze- odpowiedziała mu córka złudnie miłym głosem.
-Choć tu w tej chwili- odparł zdenerwowany Pan Rivendell. Vinyamoiel poddenerwowana ruszyła ku niemu.
Warto by dodać, iż Vin była po tajemnie w bardzo,bardzo bliskich relacjach z kim? Oczywiście Legolasem, krórego to jej ojciec szczerze nienawidził. Obawiała się, że odkrył ukrytą przez tę parę prawdę. Uch... myliła się (na jej szczeście).
-Wzywałeś mnie o Elrondzie władco Rivendell. Więc oto jestem na twe wezwanie-oświadczyła gdy weszła w błękitnej, zwiewnej sukience i stanęła przed jego obliczem.
(Ciąg dalszy jutro :p)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz