"Nowy uczeń"
Wstałam
z pierwszym blaskiem dnia. Ubrawszy się, pobiegłam do szkoły.
Usiadłam przed klasą. Jak zwykle na uboczu.
-Hej?Mea?-zagadnął
mnie Nowy, śliczny chłopak o czarnych włosach, ciemnych oczach i
ślicznej twarzy.
-Tak,
a ty to?-pierwszy raz się odezwałam w szkolę do innej osoby niż
nauczyciel.
-Jestem
Nathaniel Black-uśmiechnął się do mnie.-Będziemy razem w klasie,
pani Dons kazała mi cię odnaleźć i poprosić o pomoc w
zaaklimatyzowaniu się.
-Jasne
pomogę ci-powiedziałam i złapałam go za rękę, bo zadzwonił
dzwonek.
Nauczycielka
angielskiego zaczęła odczytywać listę obecności, wszyscy byli
obecni.
Wraz
z "nowym" uczniem zaczęliśmy czytać podręcznik.
Lekcje
minęły sprawnie, ale przydzielono nas w parę do projektu z chemii.
-Pójdziemy
do ciebie, aby zacząć projekt?-spytał z beztroskim uśmiechem.
-Do
mnie?-powiedziałam i wróciłam do rzeczywistości.
-No,
a czemu nie?-głos mu jakby zadrżał.
-Bo
lepiej, by było u ciebie-wykręcałam się, bo nie chciałam by
poznał prawdę, teraz gdy zaczynał mnie lubić.
-Dobra
to może jutro przyjdziesz wcześniej to popracujemy w
bibliotece.-uśmiechnął się i poszedł w swoją stronę.
Wróciłam
do siebie, odrobiłam lekcję i zasnęłam szczęśliwa, bo może w
końcu znalazłam nowego przyjaciele.
***
Oto
pierwszy rozdział nowej serii liczę na entuzjazm i zapraszam do
czytania.^^
Przepraszam,
że takie krótkie, ale tylko tyle należ do tej części.^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz