środa, 9 kwietnia 2014

Światło dnia

"Nowy uczeń"

Wstałam z pierwszym blaskiem dnia. Ubrawszy się, pobiegłam do szkoły. Usiadłam przed klasą. Jak zwykle na uboczu.
-Hej?Mea?-zagadnął mnie Nowy, śliczny chłopak o czarnych włosach, ciemnych oczach i ślicznej twarzy.
-Tak, a ty to?-pierwszy raz się odezwałam w szkolę do innej osoby niż nauczyciel.
-Jestem Nathaniel Black-uśmiechnął się do mnie.-Będziemy razem w klasie, pani Dons kazała mi cię odnaleźć i poprosić o pomoc w zaaklimatyzowaniu się.
-Jasne pomogę ci-powiedziałam i złapałam go za rękę, bo zadzwonił dzwonek.
Nauczycielka angielskiego zaczęła odczytywać listę obecności, wszyscy byli obecni.
Wraz z "nowym" uczniem zaczęliśmy czytać podręcznik.
Lekcje minęły sprawnie, ale przydzielono nas w parę do projektu z chemii.
-Pójdziemy do ciebie, aby zacząć projekt?-spytał z beztroskim uśmiechem.
-Do mnie?-powiedziałam i wróciłam do rzeczywistości.
-No, a czemu nie?-głos mu jakby zadrżał.
-Bo lepiej, by było u ciebie-wykręcałam się, bo nie chciałam by poznał prawdę, teraz gdy zaczynał mnie lubić.
-Dobra to może jutro przyjdziesz wcześniej to popracujemy w bibliotece.-uśmiechnął się i poszedł w swoją stronę.
Wróciłam do siebie, odrobiłam lekcję i zasnęłam szczęśliwa, bo może w końcu znalazłam nowego przyjaciele.

***
Oto pierwszy rozdział nowej serii liczę na entuzjazm i zapraszam do czytania.^^

Przepraszam, że takie krótkie, ale tylko tyle należ do tej części.^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz