środa, 19 listopada 2014

Dzieje Ross i Arailt "Prolog"

Prolog

-Ross nie wychylaj się to niebezpieczne!!!-krzyknęła Noteviddia, gdy młoda elfka o brązowych włosach i zielonych oczach stała na dziobie statku tak mocno wychylona, że jeszcze mniej niż centymetr i spadnie do morza, ginąc w odmętach błękitu.
-Viddia daj spokój już nie pamiętasz jak sama prawie wyskakiwałaś ze statków-szepnął Kili do ucha żony. Brązowooka spojrzała na niego i złożyła pocałunek na jego ustach. Skierowała wzrok w kierunku córki, która czubkami palców wystawała za drewnianą, płynącą budowle następnie zeszła pod pokład.
Ross córka Kilego oraz Noteviddi, która była córką nieżyjącej Eresme także równie martwego Aerędila, wnuczką od strony matki Vinyamoiel i Legolasa. Dziewczyna stała na skraju, wiatr rozwiewał jej włosy i białą suknię. Tej scenie, aktowi wolności przyglądał się bliski przyjaciel białej sukni Arailt. W stosunku do zielonookiej wysoki blondyn o szarych oczach. Ta para była ze sobą blisko, zawsze, a raczej od początku. Arailt syn Silis i Nialla, a ci byli blisko z rodzicami brunetki, bo cóż to w końcu rodzina. Oboje Ross i Arailt skrywali sekrety, teraz wracali na ziemię, gdzie przygoda spotykała Vinyamoiel i Legolasa, Eresme i Aerędila, Erucolindo i Nindë, Noteviddi i Kilego oraz Silis i Nialla. Wszyscy wracali za morze, a raczej prawie wszyscy, bo dwie pary poszły ku zaświatom, tam była ich przygoda.

*
Oto taki przed smaczek, czyli Prolog nowej serii przewodniej na blogu. Długo musiałam pomyśleć, co ma się zdarzyć, ale wysnułam już ogólny zarys. Liczę, że się spodoba.
Buziaki Limonka ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz