Drogi Pamiętniku...
Po radości przychodzi smutek, jest to normalne, ale my często nie możemy się z tym pogodzić.Ból którego doznajemy jest tak silny, że zapomnamy często o radości poprzedniego dnia i myślimy, że już nigdy nie wzejdzie słońce.
On uwarza tak samo. Bał się rozmowy,bał sie spojrzec mi w oczy i przyznac sie do winy.
Teraz może być tylko lepiej.
Do zobaczenia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz