...Budzi się ziemia...
...Wszystko orzywa...
...I umiera...
...Nowe życie...
...Nowa nadzieja...
...Niemogę żyć w cieniu...
...Umieram w świetle dnia...
...Każde z Nas ma odmienne zdanie o świcie...
...Poranek mnie karmi...
...Dzień mnie zabija...
...Noc niszczy szcząście...
...Po zmroku odżywa nadzieja..
...Zostanie w swym mroku...
...Kto od światła stroni...
...Niech każde z nas na nowo się budzi i zasypia kiedy noc i dzień nowy wstaje...
***
Oto kolejna "historia" dialogowa.
Mam nadzieję, że się spodoba.
Przepraszam, że takie kródkie, ale niestety tak wyszło.
Mam nadzieję, że się spodoba.
Przepraszam, że takie kródkie, ale niestety tak wyszło.
Dobrego czytania życzy Limonka.
Ojj... Bardzo mi się podoba. <3
OdpowiedzUsuńPisz dalej, pisz... BŁAGAM!