poniedziałek, 24 lutego 2014

Dzieje Eresme i Erucolindo

Rozłąka 

-Nie ma szans nie pójdę na ten bal, a ty?-spytała Eresme rozdrażniona kiedy wraz z bratem byli już na balkonie. Balkon ulubione miejsce rodzeństwa, mogli tam siedzieć bez końca. Ona mówiła o tym co ja spotkało, a On popisywał się magią.
-Nie wiem jeszcze.-odparł Erucolindo siedząc nad księgami i studiując  każdą z nich dokładnie, mrucząc co jakiś czas coś do siebie lub odpowiadając na pytania siostry.
-Jak to nie wiesz?-krzyknęła.
-No myślę by pójść n bal.-odparł nieśmiało.
-Że co?-wrzasnęła.
-Eresme, ale to przecież nic złego-rzekł spoglądając n siostrę.
-Myślałam, że mnie rozumiesz.
-Ja, też tak myślałem.-oboje odeszli w swoją stronę. On poszedł się szykować na bal, a Ona do drogi zamierzała wyjechać do Minas Tirith, zamierzali się rozdzielić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz