poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Dzieje Vinyamoiel

                                                  Godzinę później...
 Elfka rozniosła już wszystkie zaproszenia, ale zostawiła zaproszenie dla Legolasa chcąc się z nim spotkać i wręczyć mu je osobiście.
 Gdy weszła do jego komnaty i wręczyła zaproszenie zaczęli rozmawiać o tym jak powiadomić Elronda o ich ,,nielegalnym" związku.
-Obawiam się-powiedziała Vinyamoiel siedząc wtulona w ramionach Legolasa.
-Czego?-spytał Legolas.
-Tego, że Elrond się sam dowie-rozmyślała.
-Vin-rzekła.-Nie obawiaj się jeśli się dowie to mu wszystko wytłumaczymy-uspokoił ją.
-My?-zdziwiła się.
-Tak ty i ja-uśmiechnął się Legolas.
-Chcę mu powiedzieć jak najszybciej ...-nie skończyła.
-Bo chcesz, aby po błogosławił nasz związek.
-No-wtuliła się mocniej.
 Siedzieli tak jeszcze przez chwile.
-Słońce zaraz będzie zachodzić-zaówarzył Legolas.
-Masz racje powinnam już wracać-wstała i nałożyła na siebie płaszcz.-Czy spotkamy się tej nocy?-spytała Vin gdy była już na progu.
-Oczywiście przyjdę tej nocy pod twój balkon-oznajmiła nim opuściła jego komnatę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz