wtorek, 11 marca 2014

Dzieje Eresme i Erucolindo

Prawda
Eresme
Aerandir i Eresme spotkali się, ich ramiona splotły się ze sobą, byli razem i nikt nie mógł tego zmienić. Gdy tak stali nagle usłyszeli tętent kopyt ,,Erucolindo” pomyślała Eresme i oboje pobiegli do lasu.
-To twój brat?-spytał Aerandir, kiedy zatrzymali się na polance, gdzie niegdyś przesiedzieli wiele godzin.
-Nie wiem, ale wolałam się schować.-powiedziała i spojrzała mu w oczy. Tętent kopyt naprawdę należył do Erucolindo, Vinyamoiel, Legolasa i ich straży przybocznej. Aerandir i Eresme spojrzeli na siebie chwilę trwali w ciszy, a następnie przytulili się, usiedli na trawie i patrzyli w niebo.
-Pamiętasz jak ci mówiłem o rodzicach.-rzekł niespodziewanie.
-Tak mówiłeś ,że zabili ich orkowie-powiedziała zdziwiona.
-No więc to tak nie było.-spuścił głowę.
-A jak?-spytała zaintrygowana.
-No więc.-zaczął.-Ja i moi rodzice usiłowaliśmy uciec wraz z innymi elfami. Na naszej drodze stanęła tajemnicza elfka, było to w Mrocznej Puszczy nazywała się Nindë Elensar powiedziała, że morze nas uratuje. Gdy dotarliśmy nad skraj wszyscy wesz do łódki i wypłyneli ja zostałem. Chwilę później z wody wyszła zjawa i utopiła moich rodziców i wszystkich. Zjawa topiła wszystkich wychodząc z burzy. Niegdyś była elfem, którego ukochaną osobę utopiono w morzu, a Ona sama skoczyła za nią by również zginąć. Teraz mści się na wszystkich, a Nindë była jej kapłanką topiącą ludzi wraz z nią. Mogło też być tak, że to Ona nią jest bo Zjawa nieras przebywa na ladzie niszcząc przyjaźń i miłość, siejąc nie zgodę. Taka była prawdziwa historia elfa, który kochał Eresme.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz