Ciąg dalszy
Nadszedł jeden z najważniejszych dni w żuciu Legolasa i Vinyamoiel dziś był dzień ich ślubu zjechała się cała rodzina, warżne osobistoście do Rivendell rodzinnego miasta panny młode. Wielmożna Galladiera i Pan Puszczy , zjechali się na zaproszenie dostojnego Elronda.
-Wyglądasz przepięknie-rzekł Elrond do Vin gdy ta była już ubrana,pomalowana,uczesana i praktycznie gotowa do ślubu.
-Dziękuje tato-powiedziała Vin uśmiechając się przyjaźnie od ojca.
-Myślę że już pora nie karzesz chyba czekać swoim gością i ukochanemu-rzekł Elrąd i razem z Vin u boku wyszli i kroczyli przez środek ustawionych krzeseł do outarza gdzie stał już Legolas i czekał na Vinyamoiel. Vin stanęła obok niego i zaczęła się ceremonia. Po dość krótkiej przemowie i pytaniach doszli do momętu ostatniego pytania
-Czy ty Legolasie chcesz tę tu stojącą Vinyamoiel za żonę?
-Tak chcę-odparł.
-Czy ty Vinyamoiel chcesz tego tu stojącego Legolasa za męża?
-Tak-rzekła Vin.
-więc ogłaszam was mężem i żoną-zabrzmiały wiwaty zgromadzonych gości-możecie się pocałować.
Jakiś czas później
Vin i Legolas są już razem od pół roku, a Vin jest w 5 miesiącu ciąży jak narazie para mieszka w Mrocznej Puszczy ale co jakiś czas odwiedzają znajone strony Rivendell,Gondor białe miasto, Rochan, Samotną Górę,Hobbiton i inne.
Ciąg dalszy nastąpi
Wkródce ;)
Moja droga... Kosą zaciukam za literówki~! ^^
OdpowiedzUsuńAle oprócz krytyki, bardzo mi się podobało, chociaż bardzo krótko... :/ Jestę zawiedziona... Ale wybaczam. =3
Życzę weny, Nyrim :*
Wooolf-chaaan... Gdzie jest pościk? Nyrim będzie zła jak nie będzie wpisu... ^^* *sztuczny uśmiech, pod którym kryje się, niezbyt dobrze, złość*
OdpowiedzUsuńHeee...? Czekam do jutra. Potem przychodzę z kosą! =3
~Nyrim :*