-Co się stało?-spytała próbując sobie przypomnieć, gdzie była ostatnio. Brązowooki uśmiechnął się usiadł obok brunetki i powiedział.
-W chwili przysięgi z wody wynórzyła się dobrze jak mi się wydaje znana ci Zjawa. Zażądala, by ceremoni się nie odbyła. Coś jej powiedziałaś jak mi się zdawało w mowie wiatru i wskoczyłaś w toń. Skoczyłem za tobą, ale znikłaś. z rozpaczą wynurzyłem się z wody i czekałem trzy doby, aż w końcu o wschodzie księżyca, gdy ostatni promień słońca oświetlił mą twarz wynurzyła się z wody twoja matka niosąc cię w ramionach jak dziecko. Podała mi ciebie i powiedziała.- wziął głęboki oddech, a gdy wypowiadał słowa zasłyszane przez Eresme ukazała się za nim jej postać mówiąca te same słowa.
-Za opiekuj się nią dobrze. Bądźcie szczęśliwi i niech już nigdy nie zazna goryczy.-uśmiechnęła się i znikła. Brązowookiej napłynęły łzy do oczu. Elf wziął ją w ramiona i mocno przytulił do siebie.
-Nigdy cię nie opuszcze.-rzekł, a ona ze łzami zapadła w sen.
***
Nastał dzień rozstania. Kili i Noteviddia zostaki małużeństwem i postanowili odpłynąć za morze, by pozbierać myśli po tym co się stało. Oboje zbierają swoje życie do kupy, próbując je poskładać. Wiedzą, że są sobie przeznaczeni i że razem mogą przetrwać.
Legolas i Vinyamoiel ciężko przeżyli stratę drugiego dziecka. Oni także postanowili opuścić Śródziemie, by pamiętać inaczej.
Wszyscy wsiedli na łódź i odpłynęli ku krainą, których już nigdy nie mieli opuścić.
Gdy Viddia przytulona do Kil'ego spojrzała po raz ostatni wstecz to pomachała rodzicami, wujostwo i przyjacielowi, który zmienił ostatki piękna w cierpienie i nową radość, bo dzięki niemu nie płakała z żalu, lecz wiedziała, że to nowy początek.
Legolas i Vinyamoiel ciężko przeżyli stratę drugiego dziecka. Oni także postanowili opuścić Śródziemie, by pamiętać inaczej.
Wszyscy wsiedli na łódź i odpłynęli ku krainą, których już nigdy nie mieli opuścić.
Gdy Viddia przytulona do Kil'ego spojrzała po raz ostatni wstecz to pomachała rodzicami, wujostwo i przyjacielowi, który zmienił ostatki piękna w cierpienie i nową radość, bo dzięki niemu nie płakała z żalu, lecz wiedziała, że to nowy początek.
*
Tak się kończy trzecia część historii Śródziemia mojego pióra i zaczyna nowa lepsza era.
Dziękuje wszystkim za komentarze, wyświetlenia, dobre rady i wszystko co się przyczyniło do stworzenia tej serii. Dziękuje Nyrim, która mnie wspierała i pomagała dobierać zdjęcia, postacie i charaktery.
Dziękuje ;*
Piosenka posta Sad Violin
PS:Taaa zdecydowanie za dużo w końcach jest melancholii. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz