[Ciąg dalszy ;)]
Nazajutrz po śniadaniu Vinyamoiel udała się w swej najwspanialszej sukni do Mrocznej Puszczy by opowiedzieć Legolasowi o swej sennej wizji(którą miała tej nocy).
{W Mrocznej Puszczy}
-Legolasie przyszedł do Ciebie gość-oznajmił sługa pałacowy.
-Kto mi zakłuc...-przerwał ujrzawszy Vin stojącą w drzwiach.-Przepraszam ja myślałem, że to ktoś inny...-znowu nie skończył bo tym razem to ona mu przerwała.
-Przepraszam, że Ci przerywam, ale nie mam za wiele czasu (tak jak ja gdy to piszę)-usiadła obok niego i wtuliła się w jego ciepłe, miłe oraz delikatne ramiona.(to chyba jej ulubione zajęcie gdy są razem).-miałam w nocy senną wizje, w której...-spuściła głowę.
-W której co?--dopytywał się elf siedzący obok.
-Elrond się dowiedział o ,,nas". Koknsekfencje były STRASZNE-Vin spuściła głowę jeszcze niżej...
[Ciąg dalszy nastąpi ;)]
(od teraz posty postaram się wrzucać ze dwa razy w tygodniu minimum ok i wszystkie będą się kończyć buźkami i trzema kropkami)
[ ;) ]
Otóż... Krótko! *wnerwiona*
OdpowiedzUsuńDlaczego?! Ja rozumiem, że brak czasu, ale, no... :/
Dobra, wybaczam... :3 Ale ma być jeszcze jedna notka w tym tygodniu!
Pozdrawiam i weny życzę!