czwartek, 13 marca 2014

Dzieje Eresme i Erucolindo

Pościg
Erucolindo

Eruolindo, Vinyamoiel, Legolas i ich straż przboczna wyruszyli w podróż z Rivendell do Gondoru. Z tamtąd dotarły do nich wieści o ich córce i siostrze. Jechali długimi dniami, a każdy z nich zlawał się, Erucolindo niepotrafił zliczyć dni, nocy, godzin, minut ani sekund. W końcu dotarli do miejsca gdzie Eresme spotkała Aerandira i skąd uciekli na dzwięk ich kopyt.
-Nie ma jej.-powiedział Erucolindo gdy stanoł na miejscu, gdzie spotkała się para elfów.
-Przykro mi synku.-rzekła Vin, która straciła już nadzieję odkąd usłyszała, że jej jedyna córka uciekła do Mordoru.
-Choć Erucolindo-powiedział mu ojciec.
-Nie ja nie mogę bez niej życ my jesteśmy jednościa. Jeśli jej nie znajdę lub jeśli zginie to mnie też to czeka.-rzekł i opadł na kolana.
Eresme
Eresme ocknęła się nagle i zaczęła krzyczeć nie swoim głosem lecz głosem Erucolindo.
-Umieram, umrę bez niej...-Aerandir zerwał się na równe nogi spostrzegł klęczącą Eresme łapiącą się nie chceanie za gardło dusząc się własnymi rękami nie z własnej winy. Tak samo wyglądał Erucilindo. W pewnym momęcie stało się coś dziwnego, gdy Aerandir dotknął Eresme, Ona przeniosła sie razem z Erucolindo w miejsce nieznane temu światu. Aerandir, Vin i Legolas pojawili się w miejscu narodzin bliźniąt. Czekali na jakiś znak.

Eresme i Erucolindo

Eresme i Erucolindo byli wpół żywi dosłownie. Staj na progu śmierci. Przed Nimi ukazała sie Nindë. 
-Jedno z was może przeżyć-powiedziała.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz