wtorek, 18 marca 2014

Dzieje Noteviddii

Prolog
Eresme wraz z rodziną powróciła zza morza. Wiecznie czarna i smutna, nie mogła patrzeć na swą córkę Noteviddie. Elfce brakowało uwagi matki, była wychowywana przeważnie przez ojca, dziadka, babcię pradziadków. Wyrosła jednak na doskonałą łuczniczkę i zrównoważoną następczyni tronu. Nie widziała o Erucolindo, zmarłym bracie matki , który był powodem odpływu za morze. Wrócili i zamieszkali w Rivendell, ponieważ Mroczna Puszcza za bardzo przypominała Eresme jej brata.

Noteviddia uczyła się magi i rynsztunku wojennego. Niezwykle utalentowana była zlepkiem Eresme i Erucolino w idealnych proporcjach. Kochała przeszukiwać księgi koniczne, dokopywać się do przeszłości, to będzie powodem jej zguby.
Zapraszam do czytania trzeciej części Dziejów Elfickich zatytułowanych  ,,Dzieje Noteviddii". Dziękuję za wszystkie komentarze. ^.^
Blogi, które czytam:
http://limonka-chan.blogspot.com/
http://this-is-hogwart.blogspot.com/
http://nyrim-chan.blogspot.com/

1 komentarz:

  1. "uczyła się magi i rynsztunku wojennego"... -.- Rynsztunku wojennego... Powiem tak, rynsztunek to: miecz, łuk, sztylet, zbroja, napierśnik, halabarda, kusza czy kopia... Rozumiem, że chodziło ci o władanie bronią różnego rodzaju i obmyślanie strategii wojskowych?
    Ale wracając do samego prologu... Naprawdę ciekawie się zapowiada! :3 Z niecierpliwością czekam na więcej! ^^

    OdpowiedzUsuń