Rozdział I
,,Bal"
Koniec szkoły, bal. Lucy myślała, że ten wieczór będzie piękny. Szła z Piotrem na bal. Cały czas była podekscytowana. Gdy wybiła godzina i Piotr zapukał do drzwi, Lucy była gotowa. Wyglądała przepięknie- miała błękitną, krótką sukienkę na ramiączkach, czarne baleriny,a mały koczek zdobił jej głowę. Piotr również się wystroił. Ubrany był w garnitur (taki jakby) czarny. Ładnie ze sobą wyglądali. Pasowali do siebie.
-Gotowa?- był jakiś taki nieszczęśliwy, poddenerwowany.
-Tak. Coś się stało?-spytała.
-Nie.- Odburknął.
Nie wierzyła mu. Wiedziała, że coś nie gra. Nie chcąc psuć humoru, postanowiła zmienić temat.
-A czemu idziesz ze mną?-próbowała zrzucić napięcie.
-Bo cie lubię-Lucy umilkła. Nie śmiała zadawać więcej pytań.
***
Doszli do sali balowej. Była przepięknie wystrojona. Spotkaliśmy tam Łucję i Karola, a w oddali widać było Keili- zło numer jeden. Wszyscy tak sądziliśmy i unikaliśmy jej, ale nagle Piotr podszedł do niej i zatańczył z nią wolny taniec- przytulańca. Myślałam, że już gorzej być nie może. A jednak. Pod koniec Keili przybliżyła usta do ust Piotra i pocałowala go. Serce mi pękło. Po co chciał iść ze mną? Chciał z nią tańczyć, a nie mi towarzyszyć. Wybiegłam z sali ze strumieniem łez w oczach. Łucja wiedziała, o co chodzi. Przeprosiła Karola i pobiegła za mną. Zastała mnie w kącie szkoły, w miejscu gdzie go poznałam. Siedziałam z podkurczonymi kolanami i płakałam. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Myślałam, że śnię i to jest koszmar. Niestety, to była rzeczywistość. Łucja usiadła obok i dała mi chusteczki.- Ale co ja schrzaniłam? Było tak pięknie... Co ja...- Łucja mną potrząsnęła, przerywając mi.
- Nie jest tego wart - pocieszała mnie.
- Jest! Poza tym, on ją...-rozbeczałam się i znowu uciekłam. Przebiegłam obok Karola, który zaczął się martwić.
- Co się...-nie skończył.
- To twój kochany brat- Łucja przytuliła się do niego, ciesząc sie w duchu, że go ma. Uciekłam na dach. Widziałam, jak Keili niszczy mi życie. Byłam wściekła, a oczy me płakały, podobnie jak serce.
Oto pierwszy rozdział nowej serii pod tytułem ,,Szkoła radości i rozpaczy". Zapraszam do czyania i komentowania.
No dobrywieczór. ^^
OdpowiedzUsuńWow. Jak mało błędów... Przypadek? Nie sądzę. xD
Ale okej, od początku. Ładnie, ładnie. Tylko tyle łeeeeez... Po co ty tej biednej głównej bohaterce tak pod górkę robisz? ;_;
Czekam na opublikowanie rozdziału 2. No ja już go przeczytałam całego, albo większość... Taka rola korektora. ^^
No to weny życzę. C: