wtorek, 22 kwietnia 2014

Dzieje Noteviddi Specjał

Nastał nowy, piękny poranek. Noteviddia miała wypłynąć za morze za kilka dni. Slis siedziała oparta o miękką poduszkę na swoim łożu i zajadała czekoladę. Spoglądała na dom położony niedaleko zamku. Dom należał do Nialla. Elfka zadurzona w nim po uszy, codziennie spoglądała na jego piękny ogród porośnięty bujną florą. Czekała, aż jej wybranek do niego przyjdzie, aby mogła napawać się jego widokiem.
Niall, wysoki białowłosy elf o smukłej budowie, brat Kila wyszedł do ogrodu, aby patrzeć na komnatę i balkon Silis wybranki swego serca.
Tak zakochana para mijała się wiele lat. Ona była zbyt nieśmiała, a on nie potrafił jej wyznać swoich uczuć. Na szczęście dla każdego przychodzi jakiś podmuch życzliwego wiatru, aby odmienić los.
Ten szczęśliwy wiatr zawiał pewnego dnia i zdmuchnął Silis wprost w ramiona Nialla.
-Przepraszam...-powiedziała i już miała odbiec, gdy ten złapał ją za rękę i przyciągnął do siebie.
-Nie ma za co-szepnął jej do ucha. Podniósł rękę do góry i zerwał kwitnący kwiat wiśni, wplątawszy jej go we włosy podał kwiat czerwonej róży.
-Dziękuję-rzekła trochę zdezorientowana elfka. On w odpowiedzi pocałował ją. Oboje czuli się jakby lecieli, unosili się w powietrze, w ich brzuchach unosiły się motylki.
-Kocham cię-mówił słodko Niall.
-Ja też cię kocham-powiedziała i pocałowała go jeszcze raz. Stali na środku drogi tuląc się do siebie i „obwieszczając” całemu światu, że coś do siebie czują.
Nagle, po dość długiej chwili, Niall ukląkł i wyciągnął z kieszeni pierścień swej matki. Odkąd ją ujrzał zawsze go nosił przy sobie by przy najbliższej okazji poprosić ją o rękę.
-Wyjdziesz za mnie?-spytał, a urok jego oczu był tak mocny, że wprost nie dało się odmówić.
-Tak!-krzyknęła Silis i rzuciła mu się w ramiona.

Później odbył się ślub i żyli długo i szczęśliwie, a wkrótce później narodził się ich syn, ale to już inna historia.

***
Oto obiecany specjał z dedykacją dla zakochanych i Nyrim ^^
Pozdrawiam Limonka 

1 komentarz:

  1. Dziękuję~! :3
    Czekałam na ten special i się doczekałam! ^^ Muszę ci powiedzieć, że ani trochę się nie zawiodłam. :> Czekam na tą "inną historię", bo przeczuwam, że będzie kontynuacja... :D
    Życzę duuużo weny i pozdrawiam~ :3

    OdpowiedzUsuń