wtorek, 15 lipca 2014

Dzieje Noteviddi Rozdział VIII "Zagubiona"

Notaviddia siedziała w swojej komnacie i czekała na służącą. Był cudowny maj, a dziś ona i Kil mieli zostać małżeństwem. Brązowowłosa elfka była w siódmym niebie, gdy do jej pomieszczenia zapukała Silis, która miała jej pomóc w przygotowaniach. Silis była już mężatką i czekała na narodziny dziecka.
-Witaj Silis miło cię widzieć- Viddia uśmiechnęła się do ciężarnej.
-Mi również-przytuliła elfkę.-To twój wielki dzień na pewno się cieszysz.
-Tak Sil bardzo już się nie mogę doczekać.
Po kilku godzinach wszystko było gotowe, a Noteviddia księżniczka Rivendell i Mrocznej Puszcze stała na brzegu morza naprzeciw Kila dowódcy straż Obrońców Króla i granicy, patrzyli sobie w oczy, a ich dłonie były splecione. Właśnie mieli się pocałować dopełniając związek, gdyż morza wypłynęli Eresme z Aerandirem, Erucolindo i N splątani w mackach wody przez Śmierć.
-Jeśli spełnisz swoje marzenia o ślubie z tym elfem oni zostaną strąceni na wieczną tułaczkę bez siebie.-zagrzmiała Zjawa, a oczy brunetki napełniły się łzami.
-Nie potrafisz nic zrozumieć, czepiłaś się mojej rodziny. Co oni ci zrobili?! CO!?!-krzyczała płacząc. Śmierć zamilkła na chwilę. Tego się nie spodziewała, ale nie chcąc dać tego po sobie poznać wyprostowała się i mówiła dalej.
-Musisz podjąć decyzje o losach swoich bliskich!-krzyknęła tracąc cierpliwość.
-Nic nie muszę- Noteviddia odwróciła się od Zjawy pocałowała Kil'ego i skoczyła do morza. Ku jej zdziwieniu, gdy otworzyła swoje oczy nie była pod wodą. Była w raju. Rozglądała się po dolinie. Na jej drugim końcu widziała wodospad, który lśnił się w blasku słońca. Na szczycie wodospadu była wioska elfów wysokiego rodu.
-Gdzie je jestem czyżby za morzem?-spytała samą siebie, ciesząc oczy bujną roślinnością.
-Jesteś w mojej krainie-usłyszała znajomy głos. Odwróciła się i zobaczyła Życie.
-Co? Gdzie?-wytrzeszczała oczy.
-Nazywam się Życie witaj w mojej krainie-gestem ręki pokazał cały raj rozpościerający się przed, za, nad i pod Viddią.
-Ale co ja tu robię?-spytała patrząc mu w oczy.
-Jesteś i będziesz tu trwać wraz z innymi. W szczęściu i dostatku nie martwiąc się śmiertelnymi elfami zza Morza.-uśmiechnął się i wyciągnął ku niej rękę. Zawahała się i przyciągnęła rękę do piersi. Życie zdziwiło to zachowanie, ale wzruszył delikatnie ramionami i rzekł.
-Chciałabyś się rozejrzeć po mej krainie?-spytał. Elfka wzięła głęboki oddech i zrobiła krok naprzód. Jej wzrok padł najpierw na barwny wodospad płynący na drugim końcu doliny, roślinność, szczęśliwe zwierzęta i ludzi biegających po pagórkach i dolinach. W następnej kolejności ujrzała czarny punkt.
-Co tam jest?-wskazała na ciemny otwór w skale z lewej części doliny.
-Tam?-Życie uśmiechnął się, ale w jego geście było coś niepokojącego brunetkę.-Tam-kontynuował.-Tam jest tylko zło i przejście do świata żywych i męczących się istot, których istnienie zależy od mej siostry i brata.-elfce odebrało oddech.
-Więc nie jesteś Życie, który mnie uratował od Śmierci tylko....kim ty jesteś i po co ci ja?!?-krzyczała, a do jej oczu napłynęły łzy.
-Jesteś w mojej krainie, gdyby nie ja to byłabyś teraz u Śmierci.-jego głos zmienił się w sekundę z słodkiego w ostry i twardy. Patrzył na Viddię oczami, w których czaiło się zło.
-Wolałabym być tam! A nie tu!-wykrzyknęła mu prosto w twarz. Dookoła nich kraina zaczęła się zmieniać w czarną, ciemną dolinę, a zwierzęta i ludzie znikli, wodospad wody zmienił się w lawę. Cała roślinność i trawa zmieniwszy się w popiół lśniła pustkami, niebo zakryły chmury, a poblask słońca zmienił odcień w krwisty czerwień.
Niegdyś czarne wyjście na świat teraz było białą plamą spokoju w tym czarnym świecie chaosu.

***
Przedstawiam kolejną notkę z "Dziejów Noteviddi". Bardzo przepraszam, że tak długo nie było postów, ale szczerze mówiąc nie miałam weny i myślałam, iż Noteviddia jest już skończona. Liczę, że zrozumiecie, ponieważ ciężko się połapać, gdy ma się około 86 postów w tym 81 opublikowanych i 5 roboczych.
Każdy komentarz i wyświetlenie to radość dla mnie.
Dzisiejsza notka w dużej części powstała dzięki Pewnej Osobistości, która postawiła komentarz na moim drugim blogu.
Buziaki i obiecuję, że się poprawię.

3 komentarze:

  1. Yo! :3 Hmm... Szczerze mówiąc, lekko zgubiłam się, ale... I tak mi się podoba! ^^ A, i nie zdziw się, jak przybędzie ci wyświetleń z Grecji xD To ja XD Fajnie tu nawet... ;3 Nic nie muszę robić... xD Takie wakacje! xD
    Cóż, życzę duuużo weny i pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem, że ciekawe, ale co tak króciutko ? Fajny kontrast pomiędzy Śmiercią a Życiem, pokazujesz pomiędzy nimi taką cieniutką granicę :)
    Pisz dalej.
    Pozdrawiam, Eriss.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Każdy komentarz to dla mnie BARDZO duże szczęście. Jeszcze raz dziękuję za komentarz.
      Również bardzo serdecznie pozdrawiam Limonka :)
      PS:Kolejna notka będzie dłuższa.

      Usuń